W dzisiejszych czasach, droga Isabelle, nie wystarczy kupić sztucznego kwiata do kuchni, by zadowolić mężczyznę. Trzeba, jak widzisz, ostro zapierdalać.
środa, 21 listopada 2012
Zadzwonił do mnie Christian i poprosił, żebym wróciła. Wróciłam.
W domu zastałam:
a) zamkniętą w ciemnym pokoju Isabelle, która nawet nie podniosła głowy i nie powiedziała dzień
dobry,
b) wybite okno w hallu, na które by nie wiało taśmą klejącą przyklejono zieloną reklamówkę Pimkie,
c) total syf, ale do tego już się przyzwyczaiłam.
Myślałam, że jest źle, ale jest chyba gorzej niż źle.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Kurwa, jakie pierdolenie. Czytam to i widzę, że ten szampan ostro uderzał mi do głowy. Same romantyczne kwiatki, różowe różyczki i inne wani...
-
Październik. Może wezmę się wreszcie za tego bloga na poważnie?
-
Rybka odeszła razem ze mną. W tym samym momencie zadecydowałyśmy obie, ja o życiu, ona o śmierci.
-
Zadzwonił do mnie Christian i poprosił, żebym wróciła. Wróciłam. W domu zastałam: a) zamkniętą w ciemnym pokoju Isabelle, która nawet ni...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz