wtorek, 9 października 2012

- Isabela, umiesz prać?
- Tak, proszę szanownej pani, umiem.
- Czyli wiesz, że białe razem, czarne razem, wiesz?
- Tak, proszę szanownej pani, wiem.
- Wypierzesz?

Wyprałam. Czarne z czarnymi. Rozwiesiłam. Wróciłam do domu. Noc. Dzień następny.

- Zrobiłam pranie, wywiesisz je na zewnątrz?
- Rozwieszę.

Rozwiesiłam. Białe z czerwonym, do tego jedna fioletowa bluzka i parę czarnych skarpetek, proszę szanownej pani.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kurwa, jakie pierdolenie. Czytam to i widzę, że ten szampan ostro uderzał mi do głowy. Same romantyczne kwiatki, różowe różyczki i inne wani...