poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Nowy tydzień, nowy miesiąc blisko, nowe spojrzenie na świat. Świeci słońce i jest bardzo optymistycznie.

Pracuję, uczę się, coraz więcej czytam. Zaczęłam się odchudzać i doprawdy przesadą jest, aby tyci ( no tyci) kawałek bagietki miał 164 kalorie! Nie-sły-cha-ne! Przynajmniej już wiem, dlaczego jestem gruba, no, zaokrąglona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kurwa, jakie pierdolenie. Czytam to i widzę, że ten szampan ostro uderzał mi do głowy. Same romantyczne kwiatki, różowe różyczki i inne wani...