środa, 29 maja 2013

Nieprzytomnie irytuje mnie ta kobieta. Chodzi za mną i pilnuje ścierek, ta do tego, ta do tego. Kiedy nie widzi, macham wszystko jedną i tyle, efekt jest taki sam. Po trzech godzinach pracy jestem zmęczona, psychicznie, nie fizycznie. Dyrygowanie to jak przypuszczam ulubione zajęcie tej pani. Następnym w kolejce jest, jak mniemam, wkurwianie swojej sprzątaczki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kurwa, jakie pierdolenie. Czytam to i widzę, że ten szampan ostro uderzał mi do głowy. Same romantyczne kwiatki, różowe różyczki i inne wani...