Wczoraj zmieniałam pościel w pokoju dzieci. Polecono mi zdjąć te foliowe, straszne, nieprzemakalne prześcieradła, pomyślałam, no wreszcie.
Dziś pościel Hortense była zwinięta, okazało się, że zmoczyła materac. Malująca rzęsy nastolatka nad której łóżkiem wisi plakat z Seleną Gomez, zmoczyła się? Śliczna jak modelka z reklamy prasowej, której za nic nie mogę teraz znaleźć, zmoczyła się? Co się tam, do cholery, dzieje?
Pani jak przyszłam, spała.
Mam nadzieję, że nie obudzi się jak będzie za późno.
W dzisiejszych czasach, droga Isabelle, nie wystarczy kupić sztucznego kwiata do kuchni, by zadowolić mężczyznę. Trzeba, jak widzisz, ostro zapierdalać.
środa, 14 listopada 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Kurwa, jakie pierdolenie. Czytam to i widzę, że ten szampan ostro uderzał mi do głowy. Same romantyczne kwiatki, różowe różyczki i inne wani...
-
Październik. Może wezmę się wreszcie za tego bloga na poważnie?
-
Rybka odeszła razem ze mną. W tym samym momencie zadecydowałyśmy obie, ja o życiu, ona o śmierci.
-
Zadzwonił do mnie Christian i poprosił, żebym wróciła. Wróciłam. W domu zastałam: a) zamkniętą w ciemnym pokoju Isabelle, która nawet ni...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz